To moja ulubiona zupa na chłody, rozgrzewa i syci na długie godziny. Zawsze ją gotuję jesienią i zimą

Polska kuchnia zupami stoi. Do tego stopnia, że czasem zapominamy, że nie są one polską specjalnością. A ponieważ podróże kształcą, przywiozłam z wakacji w Maroku ten przepis na zupę zwaną harira. Moja rodzina ją uwielbia i domaga się jej zwłaszcza wtedy, kiedy jedzenie musi być syte i rozgrzewające. A ja gotuję ją z przyjemnością.

Harira – zupa kuchni Maghrebu

Choć oryginalnie zupa wywodzi się ze stylu gotowania cenionego przez Berberysów w Maroku, dziś harira jest rozpowszechniona we wszystkich krajach Maghrebu, czyli północnej Afryki. Mieszkańcy tamtejszych terenów lubią zupy w podobnym stopniu jak Polacy i mają ku temu dodatkowy szczególny powód.

Powodem tym jest ramadan – muzułmański post, w trakcie którego przez miesiąc wyznawcy islamu nie jedzą nic przez cały dzień. Powrót do sił po takim wyrzeczeniu wymaga potraw sycących i aromatycznych, ale to, że jest to zupa, także pomaga na odbudowę sił.

Przepis na marokańską zupę

Nie warto się jednak zrażać faktem, że zupa ta pochodzi aż z Afryki, bo składniki na nią łatwo kupić w każdym sklepie. Najtrudniej może być z baraniną, dlatego, podobnie zresztą jak nierzadko w kraju jej pochodzenia, zastępuję ją drobiem. Ważne są też warzywa strączkowe, które są świetnym źródłem białka. Dlatego to tak pożywna zupa.

Składniki

½ kg filetowanej piersi kurczaka
1,2 l bulionu
0,8 kg pomidorów, do tego ok. 3 łyżek koncentratu pomidorowego
0,2 kg soczewicy
0,2 kg ciecierzycy
2 cebule
2-3 ząbki czosnku
starty świeży imbir – 3 łyżki
przyprawy: cynamon, kumin (kmin rzymski), kardamon, curry – po ok. 2 łyżeczki
sok i skórka otarta z 1 limonki
kolendra – zużywam cały pęczek lub doniczkę
sól, pieprz, olej do smażenia

Harira – przygotowanie zupy krok po kroku

Ciecierzyca wymaga namoczenia co najmniej przez noc. Rano gotuję ją w osolonej wodzie, aż stanie się miękka. Gotuję także do miękkości soczewicę. Pomidory obieram (żeby było mi łatwiej, zalewam je wcześniej gorącą wodą), a obrane i wyszypułkowane kroję w grubą kostkę. Zawczasu przygotowuję też kurczaka, krojąc go w kostkę, przyprawiając solą, pieprzem, curry i kurkumą, a potem odstawiając na kilkadziesiąt minut i dopiero smażę.

Smażę też, ale osobno, czosnek i cebulę, aż się zeszklą, pod koniec smażenia dodając imbir, kmin rzymski i cynamon. Do tego dodaję koncentrat pomidorowy i bulion, a następnie gotuję ok. 15-20 minut.

Po tym czasie łączę wszystkie składniki i doprawiam do smaku solą i pieprzem. Kiedy ją podaję, zawsze rodzinnie wspominamy naszą wyprawę do Maroka, ale odległość od tego egzotycznego kraju nie przeszkadza przecież we wprowadzeniu odrobiny egzotyki na domowy stół.

Inną doskonałą rozgrzewającą zupą, na którą przepis warto wypróbować, jest zupa gulaszowa, a pozostając w tym temacie wypróbuj także przepis na zupę cygańską.

Scroll to Top