Opiekun zoo jest chory, a ta żyrafa wita go po raz ostatni “pocałunkiem”.

Właściciele ogrodów zoologicznych często tworzą bardzo silne więzi ze zwierzętami, a ta smutna i wzruszająca historia jest właśnie tego dowodem. Mężczyzna, o którym mowa, Diergaarde Blijdorp z Rotterdamu w Holandii, był zookeeperem, który nawiązał szczególną przyjaźń z żyrafą.

U Mario zdiagnozowano raka, który był nieoperacyjny. Niestety, żadne leczenie nie mogło uratować mu życia, nawet chemioterapia. Musiał przestać pracować, a w wieku zaledwie 54 lat wyraził jedno szczególne życzenie przed śmiercią. Reszta jest rozdzierająca serce.

1. Kiedy ludzie są u kresu swojego życia, wyrażają pragnienie, aby ponownie zobaczyć pewnych ludzi, prosić o przebaczenie tych, których skrzywdzili lub spędzić jak najwięcej czasu z najbliższymi.

Ostatnie życzenie Mario było zupełnie inne, a po przepracowaniu całego swojego krótkiego życia w zoo, jako odpowiedzialny za wybieg żyraf, nie chciał opuszczać tego świata bez spełnienia swojego życzenia.

2. Mario był zdeterminowany, by pożegnać się ze swoimi ukochanymi żyrafami, którymi tak długo się opiekował. Nie mógł chodzić i był bardzo słaby, więc dotarcie do zoo było dużym wyzwaniem.

Na szczęście karetka Fundacji Wish zgodziła się przetransportować jego szpitalne łóżko tuż obok wybiegu żyraf. Na początku były trochę nieśmiałe i trzeba było je zachęcać jedzeniem.

3. Ze swojego szpitalnego łóżka Mario od czasu do czasu widział zbliżające się do niego żyrafy.

4. W końcu stało się coś niesamowitego i nie do pomyślenia. Jedna z żyraf pochyliła się nad Mario i dała mu ostatniego buziaka na pożegnanie.

5. Po zapachu z pewnością rozpoznała mężczyznę, który przez wiele lat pracował w zoo.

6. Pocałunek stworzył bardzo emocjonalną scenę, a Mario mógł spełnić swoje ostatnie marzenie.

Scroll to Top